poniedziałek, 26 stycznia 2015

Green Fur Hooded Jacket

Poznań nadal dosyć szary i bardziej deszczowy niż śnieżny. Podczas, gdy Wy prezentujecie zdjęcia w cudownych białych sceneriach, my zadowolić się musimy szarością nieba i mokrymi chodnikami. 
Tym razem mam dla Was nieco luźniejszą odsłonę. Lubię taki mniej zobowiązujący styl, w którym stawiamy na wygodę. Luźne bawełniane spodnie, a do nich luźna kurtka, która zauroczyła mnie przede wszystkim kapturem. Futerko przy nim jest cudownie ciepłe i daje też świetny efekt wizualny. Aby nie było zbyt sportowo, całość przełamałam butami, wybierając kobiece botki. Dajcie znać, jak wyszło.


Monika: Jacket - Sheinside | Pants - TK Maxx | Blouse - Zara | Boots - Aldo | Bag - Artur Szenfeld Leather Bags | Watch - Daniel Wellington

piątek, 23 stycznia 2015

Winter Trip to Sudety Mountains

Pięknie rozpoczęłam nowy rok i już pierwsza podróż w 2015 dodała mi ogrom siły i energii, którą co dzień pożytkuję na całą masę zajęć i ambitną realizację swoich planów. Czterodniowy weekend w Sudetach Wschodnich potwierdził tylko tezę, że polskie góry należą do najpiękniejszych miejsc na  ziemi. Ten wyjazd sprawił, że zakochałam się w nich na nowo i już teraz w głowie planuję kolejne wyprawy, żeby jak najszybciej ponownie zobaczyć ich piękno, a także doznać tej ciszy i spokoju, której człowiek tak potrzebuje! Po czasie spędzonym w górach, wcale nie będzie nadużyciem nasz stan, w którym wydaje nam się, że możemy je przenosić. Taką energię potrafi dostarczyć nam tylko natura.
Tego dnia wycieczkę rozpoczęłam z pięknej, położonej w dolinie, wsi Międzygórze, na wysokości około 680 m n.p.m. Stanowi ona doskonały punkt wypadowy na górskie wycieczki w region Śnieżnika bądź Czarnej Góry. Od razu zauroczyłam się tą miejscowością z charakterystyczną drewnianą architekturą w stylu tyrolskim. Aparat wypełnił się fotografiami przytulnych, klimatycznych drewnianych domków i pensjonatów, które wyglądały po prostu magicznie pokryte białym puchem. Każdy z nich inny, oryginalny i równie przyciągający spojrzenie.



Na trasę mojej wyprawy wybrałam szlak niebieski na Śnieżnik. Warunki podejścia oceniam na dobre. Co chwilę wyglądające zza chmurki słońce, niezbyt duży mróz, jedyne co znacznie spowalniało moją wędrówkę był śnieg, który napadał tej nocy w dużych ilościach. W niektórych momentach sięgał on prawie do kolan, co znacznie utrudniało drogę. Na pewno wrócę raz jeszcze, aby zdobyć szczyt góry (1425 m n.p.m.), co tym razem ze względu na aspekty czasowe i porę roku nie zostało zrealizowane. Na kolejne podejście planuję wybrać szlak czerwony, którego droga jest nieco trudniejsza, ale znacznie ciekawsza z wieloma punktami widokowymi. Niebieski szlak bowiem wiedzie w znacznej części przez las.


Podczas całej wyprawy towarzyszyło mi częściowe zachmurzenie o mniejszym lub większym natężeniu, tak aby na pewnej wysokości zobaczyć było można...prawdziwy odcień nieba. Obraz nie do opisania. Musicie to zobaczyć na własne oczy!


Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie tej okolicy, bądź sami macie swoje ulubione miejsce w górach, dajcie koniecznie znać! Ja Wam bardzo polecam region Parku Krajobrazowego "Śnieżnik". 

niedziela, 18 stycznia 2015

Grey with Tartan Scarf

Pierwszy miesiąc zimy prawie za nami, jednak czuję, jakby wiosna była już tuż za rogiem. Coraz częściej rezygnuję z ciężkich i ciemnych barw w stylizacji na rzecz tych lekkich i spokojniejszych kolorów, które symbolizują zbliżającą się wiosnę. To musi przyspieszyć jej nadejście! Świetna wełniana sukienka w kolorze szarym w najdelikatniejszej wersji to genialna baza codziennej stylizacji i idealna rzecz w szafie. Do tego mój największy must have, czyli płaszcz w zbliżonej kolorystyce. Jest ze mną drugą porę roku i już teraz nie wyobrażam sobie mojej garderoby bez niego. Całość dopełniłam szalikiem, który ocieplił i ożywił popielate tkaniny. Mam słabość do kraty, a ciepłe i ciekawe zestawienie kolorów na nim sprawiło, że moja kolekcja szalików wzbogaciła się o kolejny model. Na ręku klasyczny zegarek z czarnym, skórzanym paskiem, z którym pokochaliśmy się od pierwszego wejrzenia. Jak wyszło?


Kamila: Coat - Sheinside | Dress - Reserved | Scarf - H&M | Bag - LUSSON | Boots - Taupage via zalando.pl | Watch - Daniel Wellington

Pamiętajcie, że do końca stycznia mamy dla Was kupon rabatowy na wszystkie zegarki Daniela Wellingtona. Robiąc zakupy nie zapomnijcie wpisać hasła "mk-libelula", a otrzymacie 15% zniżki!

czwartek, 15 stycznia 2015

Jeans Jumpsuit with Pink Accent

Jeansowy kombinezon to mój zakup z początku jesieni. Trzeba przyznać, że jest na tyle uniwersalny, że świetnie wygląda i sprawdza się również zimą, gdy temperatury nie są minusowe. Jego uniwersalność sprawia, że będzie ze mną podczas wszystkich pór roku. To zakup na lata! W jednym z kolejnych postów pokażę go Wam w stylizacji z fascynującą prawdziwie włoską dzielnicą Spagnolo Quartieri w tle. Zdjęcia robią wrażenie... Zdecydowanie to jeden z tych wpisów, którego nie mogę się doczekać, aby Wam go pokazać najbardziej.
Na to cieplejsze zimowe popołudnie dobrałam do kombinezonu futrzaną kamizelkę w rudym kolorze. Wisienką na torcie stał się mój nowy zegarek. Jest cudowny! Bardzo lubię wprowadzać takie kolorowe akcenty, a ten z różowym paseczkiem jest po prostu idealny. Szary deszczowy dzień z różowym akcentem w tle i na ręku stał się o niebo weselszy!


Monika: Jumpsuit - fashionata.pl | Fur Vest - Mango | Boots - River Island | Bag - Clothis.pl | Watch - Daniel Wellington

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Depilacja laserowa | Shenti


Musimy przyznać, że od dłuższego czasu rozważałyśmy depilację laserową, jednak może brakowało odwagi, może innego bodźca zewnętrznego. Gdy otrzymałyśmy zaproszenie od salonu kosmetycznego Shenti w Poznaniu, pomyślałyśmy, że teraz już nie ma wymówki! Zima jest najlepszym momentem na przeprowadzenie zabiegu depilacji laserowej ze względu na małe promieniowanie słoneczne. 
Do całkowitego usunięcia włosów z danej powierzchni wystarczy 4-5 zabiegów. Na obszar do przeprowadzenia depilacji obie wybrałyśmy łydki. 
Na pewno wiele z Was zadaje sobie pytanie, czy zabieg jest bolesny. Obie posiadamy wysoką odporność na ból. W naszej opinii zabieg depilacji laserowej łydek nie był bardzo bolesny. Odczuwalne były punktowe ukłucia, ale wielkim plusem jest to, że trwa naprawdę krótko, bo jedynie 15 minut!


Salon kosmetyczny Shenti w Poznaniu posiada najnowocześniejszy laser diodowy, dzięki czemu zabiegi nim przeprowadzane są szybko i bezbolesnie.
Więcej na temat samego zabiegu możecie poczytać TUTAJ.
Szczegółowy cennik poszczególnych obszarów depilacji możecie zobaczyć TUTAJ.

Salon Urody Shenti znajduje się w Poznaniu przy ulicy Katowickiej 55A/112 (Polanka) i zaprasza Was od poniedziałku do piątku od 10:00 - 21:00 oraz w soboty do godziny 16:00.
Rejestracja telefoniczna: 61 887 44 51


Koniecznie napiszcie nam w komentarzach, czy któraś z Was poddała się takim zabiegom, jakie były wrażenia i efekty. Dodatkowo napiszcie, jaki obszar wydepilowałybyście na pierwszy ogień. 
Jeżeli macie jakieś pytanie odnośnie samego zabiegu, piszcie! Chętnie odpowiemy.

Udało nam się również załatwić rabat na depilację laserową dla każdej z Was. Na hasło "libelula" do 15 lutego 2015 roku otrzymacie 20 % zniżki!
Warunkiem jest polubienie Fanpagu Shenti na Facebooku - TUTAJ

czwartek, 8 stycznia 2015

Black and White Dress in Naples

Piękne południowowłoskie słońce nie daje o sobie zapomnieć, więc co jakiś czas będziemy powracać do niego wspomnieniami i odkopywać tamtejsze fotografie. Zima trwa w najlepsze, ale miło jest w jej trakcie pomyśleć o największych przyjemnościach, czyli podróżach. Tych, co już odbyliśmy i o tych, co przed nami. A miejmy nadzieję, że  ten rok nie zawiedzie!
Neapol to miasto kontrastów. W jednej chwili znajdujemy się na pełnej śmieci ulicy usłanej praniem, a za rogiem pojawiają się stare barokowe perełki architektury bądź piękne pastelowe i zadbane kamieniczki. Miasto niewątpliwie tętni życiem. Mimo ogólnie panującego chaosu, z każdą chwilą przebywania w nim można polubić go coraz bardziej! Przedstawimy Wam jego piękno i panujące kontrasty w kolejnych wpisach. 
Na to późne popołudnie i wyjście do restauracji na najlepszą w życiu pizzę wybrałam sukienkę, która sama w sobie jest kontrastem, jak miasto. Pasuje zarówno do szpilek, stając się bardziej elegancką wersją, jak i do sportowego obuwia, wprost idealnie na zwiedzanie Neapolu!



Kamila: Dress - fashionata.pl | Heels - Calvin Klein via TK Maxx | Bag - Vintage | Sunglasses - Marc Jackobs via TK Maxx | Bracelet - VLS